Unieważnienie ślubu kościelnego

Unieważnienie ślubu kościelnego

 Unieważnienie ślubu kościelnego i toczące się z tym sprawy, które błędnie często jest nazywane „rozwodem kościelnym” lub „kościelnym unieważnieniem małżeństwa” prowadzimy z sukcesami od kilku lat. 

Jak wyglądają statystyki?

 Duże zainteresowanie procesem o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego wynika z tego, że coraz więcej tych procesów udaje się zakończyć pozytywnym wynikiem. W tej chwili Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego podaje, że do sądów kościelnych trafia ok. 3 500 takich spraw rocznie (przy 2369 sprawach w 2010 roku, 2171 w 2007, 1961 w 2006 , oraz 1265 sprawach w 1999). Tendencja jest więc zdecydowanie rosnąca. Nieważność małżeństwa orzeka się w aż ok. 74,4% spraw. W 2007 roku wydano 2030 wyroków (I instancja) za nieważnością małżeństwa i tylko 686 za jego ważnością (dane za ISKK). 

Jak to wygląda teraz?

 Orzeczenie nieważności małżeństwa bywało drogą przez mękę. Od złożenia pozwu do pierwszego przesłuchania przed sądem biskupim mijało nawet półtora roku. Okres oczekiwania na wyrok bardzo się wydłużał. A jak już wreszcie Sąd wydawał wyrok stwierdzający nieważność małżeństwa procedurę należało właściwie powtórzyć, bo potrzebna była „apelacja”, czyli druga instancja. Całość procesu mogła trwać więc nawet pięć lat. Papież Franciszek w ogłoszonym niedawno dokumencie „motu proprio” zaleca całkowitą reformę procesu. W sprawach ewidentnych, nie wymagających szczegółowego badania, postępowanie ma się zakończyć na jednej instancji. Na skróconą procedurę mogą liczyć ci, przed którymi małżonkowie ukryli chorobę zakaźną, chorobę psychiczną, bezpłodność, dzieci z poprzedniego związku albo pobyt w więzieniu. Przesłanką jest też niepoczytalność i przemoc fizyczna. 

Na co warto zwrócić uwagę?

 Należy jednak pamiętać, że władza sądownicza w diecezji należy do biskupa. To od niego będzie zależało, jak w danej Metropolii będą przebiegać procesy unieważnienia małżeństwa. Samo napisanie pozwu jest o tyle problematyczne, że należy bardzo dokładnie zanalizować przyczynę nieważności, która zaistniała jeszcze przed ślubem. Jest to inny proces w swej istocie inny niż ten przed Sądem cywilnym. W procesie kościelnym najważniejsze są przyczyny rozpadu, które występowały przed zawarciem ślubu. Przesłanką do unieważnienia małżeństwa może być np. niezdolność do wykonywania istotnych obowiązków małżeńskich takich jak nienależyta troska o współmałżonka czy ukrywanie niechęci do posiadania potomstwa, używanie antykoncepcji czy wykluczenie nierozerwalności małżeństwa. Każda sprawa jest inna. Aby napisać skargę powodową (pozew), która trafia do sądu biskupiego należy dokładnie zanalizować sytuację, ale i zastanowić się na listą świadków, którzy będą zeznawać na okoliczność unieważnienia ślubu. Jeżeli skarga zostanie przyjęta, następuje ustalanie przedmiotu sporu – przesłanki procesowej, z tytułu której prowadzony będzie proces. W tym czasie sąd będzie zbierał dowody niezbędne do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy małżeństwo zostało zawarte nieważnie. W procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa strony i świadkowie składają zeznania indywidualnie. W przypadku gdy strona pozwana nie stawi się na wezwanie i nie usprawiedliwi nieobecności, proces będzie toczył się bez jej udziału. Po zamknięciu postępowania dowodowego, następuje przygotowanie sprawy do wyrokowania.
Korzystając z naszej strony, akceptujesz nasz regulamin. Oświadczasz, że jesteś świadomy używania przez nas plików cookie i podobnych technologii w celu ulepszania i dostosowania treści oraz analizy ruchu.
Akceptuje
Korzystając z naszej strony, akceptujesz nasz regulamin. Oświadczasz, że jesteś świadomy używania przez nas plików cookie i podobnych technologii w celu ulepszania i dostosowania treści oraz analizy ruchu.
Akceptuje